Radiofoniczne Centrum Nadawcze w Konstantynowie

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Start Przebędowo

RON Przebędowo

Drukuj PDF

Inaugurująca swoją pracę w dniu 24 kwietnia 1927 roku, rozgłośnia przy ul. Bukowskiej w Poznaniu zapoczątkowała "Dzieje Radia w Wielkopolsce". Maszt tej radiostacji osiągnąl wtenczas wysokość 58 metrów. Po kilku latach działania i po przejęciu ośrodka przez Polskie Radio w 1933 r, oddano do użytku nową radiostację na Cytadeli Poznańskiej. Pracowała z mocą 16KW na częstotliwości 868 kHz. >> Więcej na temat historii rozgłośni - forum.

Dalszy rozwój zaplecza nadawczego zadecydował o wycofaniu z użycia starszego sprzętu dającego niskie parametry techniczne. Przykładowo w 1961 roku zaprzestał pracy nadajnik w Toruniu a jego słuchacze wcale nie odczuli osłabienia odbioru z uwagi na prace w sieci synchronizowanej z rejonu Gdańska i Szczecinia. Jednak dopiero uruchomienie nowej radiostacji dla Poznania w miejscowości Przebędowo - Murowana Goślina dało znaczącą poprawę zasięgu i pozyskanie nowych słuchaczy. W zasięgu tego nadajnika znalazł się Toruń a badania natężenia pola w centrum tego miasta wykazały jego kilkakrotnie większe wartości od wyłączonego. Nadajnik w Przebędowie o mocy 300KW na częstotliwości 737kHz wraz masztem 103m zapewnił rewelacyjną słyszalność w tej części kraju choć odbywało się to kosztem dość dużego zużycia energi elektrycznej. Zasięg dzienny radiostacji umożliwiał odbiór w Brandenburgii oraz na Wybrzeżu Polski i północnych regionach małopolski. Wieczorem tradycyjnie dzięki fali jonosferycznej zasięg był wielokrotnie większy. W wykazach programowych był już ujęty jako Poznań – Bydgoszcz.

Nie wiele wiadomo na temat zasadniczej konstrukcji nadajnika, był on produkcji radzieckiej z użyciem 8 lamp GU23A chłodzonych wodą. Modulacja realizowana była metodą anodowo-ekranową. Dosył modulacji z użyciem linii kablowej ( jakoby linia radiowa z Piątkowa nie była tutaj stosowana).

We wspomnieniach zachował się m. in. taki fakt ;

"Z dzieciństwa pamiętam, że zawsze jak wychodziłem z domu na ogród, to było widać ten maszt. Lubiłem patrzeć na niego w nocy bo rozświetlał niebo na czerwono kilkoma punktami. Był doskonałym punktem orientacyjnym, gdy wracaliśmy nocą od strony Obornik - czy to znad morza czy od rodziny, wiedziałem, że dom już blisko. "

 

Niestety, masztu już nie ma. Został rozebrany wraz z innymi w ramach Polskiej sieci średniofalowej. Poniżej kilka zdjęć ukazujących etap demontażu masztu.

anodowy
CDN

lampy GU23 z nadajnika w Przebędowie

 

__________________________________________________________
w tym miejscu pragnę podziękować Dyrekcji Domu Kultury w Murowanej Goślinie za okazaną pomoc.